10 Niedziela zwykła rok A
Mt 9,9-13
Niedziela 7 czerwca 2026r.
Kazanie dla dzieci
Wyobraźcie sobie, że jesteście na świetlicy. Każdy jest czymś zajęty. Ktoś rysuje, ktoś buduje z klocków, ktoś gra, ktoś rozmawia z kolegami. Każdy ma swoje zajęcie i wydaje mu się, że właśnie to jest teraz najważniejsze.
I nagle wpada jakiś bardzo radosny starszy kolega. Podbiega do jednej osoby i mówi: „Chodź ze mną!”. Bierze ją do pociągu. Potem biegnie do następnej osoby i następnej. Pociąg robi się coraz dłuższy. Niektórzy nie bardzo chcą wstać. Mówią: „Nie chce mi się”, „Jestem zajęty”, „Może później”. Ale widząc radość innych, przełamują się, wstają i dołączają do pociągu.
Czy nie przypomina wam to dzisiejszej Ewangelii? Mateusz siedział przy komorze celnej i zajmował się swoją pracą. Wtedy podszedł do niego Jezus i powiedział: „Pójdź za Mną”. Mateusz mógł zostać na swoim miejscu, ale zaufał Jezusowi, wstał i poszedł za Nim.
Wyobraźcie sobie teraz, że ten pociąg jedzie już przez świetlicę. Dzieci, które nie chciały do niego dołączyć, stoją z boku, pokazują palcami, śmieją się i mówią: „Po co oni tam idą?”, „Co to za zabawa?”, „To jest bez sensu!”. A pociąg jedzie dalej i cieszy się wspólną zabawą.
Czy nie przypomina wam to kolejnej części Ewangelii? Kiedy Jezus był na uczcie u Mateusza razem z celnikami i grzesznikami, znaleźli się ludzie, którzy stali z boku i krytykowali. Nie rozumieli, dlaczego Jezus przebywa z takimi ludźmi. Pytali: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada z celnikami i grzesznikami?”.
A teraz pomyślcie o jeszcze jednej sytuacji. Może zanim ten starszy kolega podszedł do was i zaprosił was do pociągu, byliście smutni. Może coś wam nie wyszło. Może ktoś was nie chciał do swojej grupy. Może czuliście się samotni albo gorsi od innych. Co poczuliście, kiedy ktoś was zauważył, podszedł do was i powiedział: „Chodź z nami”? Czy nie pojawiła się radość? Czy nie poczuliście się ważni i potrzebni?
Właśnie wtedy możemy zrozumieć odpowiedź Jezusa: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają”. Jezus nie przyszedł tylko do tych, którym wydaje się, że wszystko mają poukładane. Przyszedł przede wszystkim do tych, którzy potrzebują Jego pomocy, miłości i przebaczenia. Tak jak najbardziej cieszy się dziecko, które zostało zauważone i zaproszone do wspólnej zabawy, tak samo wielką radość przeżywa człowiek, którego Jezus zaprasza do bliskości z sobą.
Dlatego nie bądźmy tymi, którzy stoją z boku i krytykują. Bądźmy jak Mateusz, który usłyszał głos Jezusa, wstał i poszedł za Nim.
Opracował Dk. Krzysztof Wowra
Tekst stanowi fragment opracowania materiałów pomocniczych do prowadzenia kazań i katechez dla dzieci w ramach programu katechezy parafialnej „Śladem Ewangelii”.

