4 Niedziela Wielkanocna

J 10,1-12
Kazanie dla dzieci
Wyobraźcie sobie taką sytuację: stoimy na skraju wielkiego urwiska, ogromnego kanionu. Jest bardzo szeroki i bardzo głęboki. Nie da się go przeskoczyć, nie da się niczym zasypać. Można by próbować przerzucić linę, ale to bardzo niebezpieczne i ryzykowne.
I wtedy widzimy w oddali most. Może nie jest idealny, może nie wygląda bardzo pięknie – ale to jedyna bezpieczna droga, żeby przejść na drugą stronę.
Teraz drugi obraz. Wyobraźcie sobie, że jesteśmy na obozie harcerskim. Jest noc, ciemno, nie mamy latarki. Przedzieramy się przez krzaki, przez las, żeby dostać się do obozu i obudzić kolegę w namiocie. Jest trudno, można się zgubić, można się zranić. A przecież jest droga – bezpieczna, prosta, którą można spokojnie dojść.
Czy te dwa obrazy jakoś się ze sobą łączą?
Pan Jezus w Ewangelii daje nam bardzo podobny obraz. Mówi o owczarni i o bramie. Owczarnia to miejsce, gdzie owce są bezpieczne. Aby do niej wejść, trzeba przejść przez bramę.
Tak jak trudno wejść do domu przez okno, zamiast przez drzwi, tak samo trudno i niebezpiecznie jest próbować iść „na skróty” w życiu – zamiast iść właściwą drogą.
Tą bramą, przez którą wchodzimy do owczarni, czyli do Kościoła, jest chrzest. Chrzest nazywamy nawet „bramą sakramentów”, bo to pierwszy krok, dzięki któremu należymy do Kościoła.
Kościół jest jak owczarnia – miejscem, gdzie możemy czuć się dobrze i bezpiecznie. A dlaczego jesteśmy bezpieczni? Bo chroni nas łaska Pana Boga. Można powiedzieć, że murem tej owczarni jest właśnie Jego miłość i opieka.
Pan Jezus jest Dobrym Pasterzem. On troszczy się o swoje owce – czyli o nas. Zna nas, prowadzi i nie chce, żebyśmy się zgubili.
I jeszcze jeden obraz.
Wyobraźcie sobie, że ktoś zasłania wam oczy. Kręci was kilka razy w kółko i prowadzi – może między ławkami, może po schodach. Nic nie widzicie, wszystko jest pomieszane.
Nagle słyszycie głos: mamy, taty, rodzeństwa, przyjaciela.
Czy rozpoznacie ten głos?
Oczywiście, że tak. Znamy głosy tych, których kochamy.
Tak samo jest z Panem Jezusem. On woła nas po imieniu – i my możemy nauczyć się rozpoznawać Jego głos.
Gdzie możemy usłyszeć głos Pana Jezusa?
- przede wszystkim w Piśmie Świętym, kiedy je czytamy i słuchamy,
- także w drugim człowieku – kiedy ktoś nas z miłością upomina lub dobrze nam radzi,
- oraz w nauczaniu Kościoła – w tym, co przekazuje papież i biskupi, i co możemy znaleźć w katechizmie.
To wszystko pomaga nam rozpoznawać głos Dobrego Pasterza.
Na koniec chciałbym, żebyście zapamiętali jedną ważną rzecz:
Ewangelia o Dobrym Pasterzu to Ewangelia o obrazie Kościoła.
Kościół jest jak owczarnia.
Do tej owczarni wchodzimy przez bramę, którą jest chrzest.
A w tej owczarni jesteśmy bezpieczni, bo czuwa nad nami Pan Jezus.I On ciągle nas woła.
Po imieniu.A naszym zadaniem jest nauczyć się rozpoznawać Jego głos i iść za Nim.
Opr. Kl. Krzysztof Wowra
Tekst stanowi fragment opracowania materiałów pomocniczych do prowadzenia kazań i katechez dla dzieci w ramach programu katechezy parafialnej „Śladem Ewangelii”.
