Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Mt 28,16-20
Niedziela 17 maja 2026r.
Kazanie dla dzieci
Wyobraźcie sobie, że idziecie odwiedzić swojego przyjaciela. Wiecie, że mieszka na poddaszu. Pukacie do drzwi, otwiera wam jego mama i mówi:
— Twój przyjaciel czeka na ciebie na górze.
Wchodzicie więc po skrzypiących drewnianych schodach, przechodzicie przez korytarz i otwieracie drzwi do pokoju.
Nagle widzicie swojego przyjaciela. Siedzi odwrócony plecami do drzwi, pochylony nad biurkiem. Coś rysuje albo pisze. Jest bardzo zajęty i nawet na was nie patrzy.
Ale zanim zdąży się odwrócić, woła was po imieniu!
Jesteście bardzo zaskoczeni. Jak to możliwe? Przecież was nie widział! Skąd wiedział, że to właśnie wy, a nie mama albo siostra?
To dlatego, że osoby, które kochamy i dobrze znamy, umiemy rozpoznawać po różnych drobiazgach. Po głosie. Po sposobie chodzenia. Po krokach na schodach. Czasem nawet po zapachu albo po tym, jak otwierają drzwi.
I właśnie to trochę przypomina dzisiejszą Ewangelię.
Pan Jezus poprosił swoich uczniów, żeby udali się do Galilei. Kiedy im się ukazał, uczniowie oddali Mu pokłon, choć niektórzy jeszcze wątpili w co?
Dlaczego? Przecież po zmartwychwstaniu Jezus przebywał z nimi przez wiele dni. Powinni już dobrze rozpoznawać swojego Mistrza.
Czasem człowiekowi trudno uwierzyć w coś tak wielkiego i niezwykłego. Uczniowie jednak coraz bardziej uczyli się rozpoznawać Jezusa — nie tylko oczami, ale także sercem.
Tak samo jest z nami. Im bardziej jesteśmy blisko Jezusa, modlimy się i słuchamy Jego słowa, tym łatwiej rozpoznajemy, że On naprawdę jest obecny w naszym życiu.
A teraz wróćmy do naszej historii.
Okazuje się, że przyszliście do przyjaciela, bo potrzebujecie pomocy. Macie trudne zadanie domowe albo sprawdzian i sami nie potraficie sobie poradzić.
Wasz przyjaciel zaczyna wam tłumaczyć. I okazuje się, że potrafi bardzo prosto wyjaśnić nawet trudne rzeczy. Nagle wszystko staje się jasne. Już nie trzeba się tak bać ani martwić.
I znowu możemy zapytać: co to ma wspólnego z Ewangelią?
Pan Jezus powiedział do uczniów:
„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody”.
To znaczy: opowiadajcie ludziom o Bogu. Pomagajcie innym poznawać Jezusa. Pokazujcie swoim życiem, że Bóg kocha człowieka.
Czynić uczniów to znaczy pomagać innym uwierzyć, że Jezus jest dobry, że przebacza, że daje nadzieję i prowadzi do szczęścia.
Jezus polecił też uczniom chrzcić ludzi i włączać ich do wspólnoty Kościoła. Dzięki temu coraz więcej osób może poznawać Boga i żyć blisko Niego.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam jeszcze jedną bardzo ważną rzecz.
Jezus, który jest Panem całego świata, zaprasza ludzi do współpracy. Chce, abyśmy swoim słowem, dobrocią i przykładem pomagali innym spotkać Boga.
A na końcu daje nam piękną obietnicę:
„A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”.
To znaczy, że Jezus nigdy nas nie zostawia. Jest z nami w Kościele, w modlitwie, w drugim człowieku i w naszym codziennym życiu.
Tam, gdzie są uczniowie Jezusa, tam On jest pośród nich.
Opracował Kl. Krzysztof Wowra
Tekst stanowi fragment opracowania materiałów pomocniczych do prowadzenia kazań i katechez dla dzieci w ramach programu katechezy parafialnej „Śladem Ewangelii”.

